poniedziałek, 14 lipca 2008

Kto kogo ?


Olka ma prawo palnąć w głowę każdego.

Bluta ma prawo palnąć w głowę każdego oprócz Olki i Jamie. Bi nie musi dyscyplinować, bo Bi Blutę kocha bardzo.
Diabłowi wydaje się, że ma prawo palnąć w głowe każdego oprócz Olki, ale wszystkie korniczki raz na czas wybijaja jej ten pomysł z łysej głowy tłukąc po innych częściach ciała. A Bi ja szarpie za uszy, jak Brzydula przegnie.

Jamie ostatnio doszła do wniosku, że ma prawo palnąć w głowę każdego, oprócz Olki jak już wspominałam, poza tym Olka i ja to dwie wielkie miłości Jamie, więc nasze głowy są bezpieczne. Za to Blucie Jamie czasem przypomina, że już nie jest malutka.

Bi ma prawo palnąć w głowe każdego, kto jej zajmie miejscówkę u mnie, chociaż zazwyczaj zamiast łapoczynów stosuje szarpnięcie za ucho. Oczywiście oprócz Olki.

Maluchy ma prawo palnąć w głowę każdy.
Na szczęście w zasadzie nie ma to miejsca, chyba, że 5miesięczne dzieciątka wpadną na pomysł, żeby possać mamcię, wtedy dostają plaskacza. Albo zajmą Bi miejscówkę, wtedy dostają po uszach.
Oczywiście maluchy nie mają prawa palnąć w głowę nikogo.

Można też na to spojrzeć z drugiej strony:
Jamie kocha Olkę, z wzajemnością.
Ku mojemu zaskoczeniu, między Bibi a Blue wytworzyła się bardzo silna więź i na Biedroneczkę Blue nie burczy nigdy, a nawet więcej: dzisiaj Królowa Blue sprała Diabła za dokuczanie Bibi.

Diabeł... cóż, Diabeł kocha mnie.
Ja kocham Diabła.Wielkie to szczęście, że moje pojemne serce jest w stanie pomieścić wszystkie kocice.
I nie tylko ;)

Z układów kocio- ludzkich,Blunia kocha Mi, Oliwcia kocha mojego męża, Diabeł, Jamie i Bi kochają mnie, przy czym Bi męczy swoją osobą cała rodzinę.

Nie masz jeszcze kota? Żałuj!
Masz tylko jednaego? Szybciutko się dokoć!

Kocio-ludzkie i kocio-kocie układy są tak niesamowite, że można je obserwować latami i codziennie się czymś zadziwić.

1 komentarz:

patiangie pisze...

Ja na szczęście mam cztery koty :) Kocio - kocie układy obserwuję codziennie, a im dłużej je obserwuję, tym bardziej moje koty mnie fascynują. Najwspanialsze są oczywiście moje dwie cornishki. Są całym moim światem.
Twoje koty są przepiękne! Jamaica, Blue, Bibi... ale najbardziej podoba mi się Magusia :) Nie dość, że jest absolutnie piękna (te oczy... ach!), to jeszcze czekoladowy bicolor *.* Cudo! Właśnie TAKIEGO kota będzie mi kiedyś dane (mam taką nadzieję) mieć, a raczej ów kot będzie mieć mnie ;) Ech, marzenia...

pozdrawiam