Myślisz Emilio, ze Kruczek to popierdółka?
Ha! Nic podobnego.
Krunio to monster. Przytulakowy potwór. Terrorysta i mistrz wymuszeń.
Kruczek mający ochotę na głaskanie ma opracowany wieloetapowy PLAN, który zawsze kończy się sukcesem.
Stoisz sobie człowieku spokojnie i robisz makijaż, nie zwracając w ogóle uwagi na miłośnie nastrojonego Krunia.
Wtedy następuje
ETAP 1 Kruczuś podchodzi i zaczyna ocierać się o człowieka łydki głośno mrucząc. Jeśli nie ma żadnych efektów wtedy mamy:
ETAP 2 Kruczuś zaczyna się tarzać po stopach człowieka i mruczeć jeszcze głośniej, jeśli to nie pomaga to kończą się metody łagodnej perswazji, a zaczyna:
ETAP 3 Kruczuś postanawia odgryźć człowiekowi stopę, a przynajmniej upolować ją i zabić. To jest etap, kiedy nawet najbardziej oporny człowiek MUSI zareagować, więc nadchodzi:
ETAP 4 człowiek schyla się, żeby ocalić stopę i odgonić natręta, ale Kruczuś wywala brzuch do góry i wtedy jest:
ETAP 5 rozczulony człowiek podnosi do góry Kruczusia, który natychmiast wczepia się w ramię i mrucząc jak traktor tuli się ile wlezie, a w jego roześmianych oczkach widać niewypowiedziane pytanie: a nie można tak było od razu?!
2 komentarze:
O raju a ja gapa dopiero teraz zauważyłam, że tu się taka piękna instrukcja obsługi pojawiła :)
Kruczek zachowuje się zupełnie jak Mini chociaż Minutek jeszcze bezczelnie lubi wleźć na klawiaturę i wypiąć dupinkę pod sam ludziowy nos ;) Nawet nie wiesz jak się cieszymy, że mała pierdoła jutro trafi w nasze szpony :)
Twoje opowieści o kotowatych naprawdę urzekają i ku zgrozie mojego Męża, zaczęłam coraz bardziej zastanawiać się nad dokoceniem o tak niesamowitą rasę :D
Prześlij komentarz